Rozwój mediów 

 

Gdy świat stał się globalną wioską

Globalna Wioska to termin ukuty przez Marshalla McLuhana jeszcze w latach 60. Oznacza on świat, w którym elektroniczne media masowe niwelują barierę czasu i przestrzeni tworząc społeczność, która choć obszarem obejmuje cały świat, zorganizowane jest na wzór struktury plemiennej. McLuhan doszedł do wniosku, że tak będzie wyglądał świat dziesięciolecia przed wynalezieniem internetu, dostrzegł on bowiem tendencje, które wprowadził telewizor. 

 

Polskim medioznawca Goban – Klas wprowadził nawet własną periodyzację dziejów świata, którą wyznaczają kolejne etapy rozwoju mediów. Pierwszym z tych etapów to okres powstania pisma, kiedy człowiek nauczył się utrwalać ulotne do tej pory myśli oraz przedstawiać pojęcia abstrakcyjne za pomocą – najpierw piktogramów, a następnie znaków pisanych. 

 

Druga mediamorfoza to wynalezienie druku, było to szczególnie ważne, bowiem do tego czasu książka przestała być towarem luksusowym dostępnym jedynie nielicznym, najbogatszym odbiorcom, co wiązało się z latami, jakie należało poświęcić na jej przepisywanie. 

 

Kolejny etap w rozwoju mediów to pojawienie się prasy, w ten sposób ludzie zaczęli mieć dostęp do informacji, co znacznie zmieniło obraz społeczeństwa, które zyskało tym samym obraz tego co dzieje się w ich kraju, a media zyskały forum, które umożliwiło im stanie się kontrolerem władz. Był to również etap kiedy druk i prasa były wykorzystywane jako narzędzia propagandowe oraz czas kiedy po raz pierwszy reklama zyskała masowego odbiorcę. 

 

Czwarta mediamorfoza to ikonosfera dla mas, w tym etapie zawarto rozwój fotografii, pojawienie się kina i w końcu zaistnienie telewizji. Telewizor wiele zmienił w stosunkach społecznych i postrzeganiu świata, z jednej strony wpłynął na ujednolicenie języków narodowych, z drugiej miał wpływ na pojmowanie przestrzeni, która przestała się ograniczać do najbliższego otoczenia, z trzeciej był nośnikiem mody. Potęga telewizji w czasach jej pojawienia się szokowała, niektórych wręcz przerażała, innych fascynowała. 

 

Podobny wydźwięk miało radio, które traktowane jest przez Gobana – Klada jako piąta mediamorfoza.

 

Szóstą jest natomiast pojawienie się telefonu. O ile wszystkie omówione wcześniej media, czyli środki przekazu informacji miały charakter jednostronny – od nadawcy do odbiorcy, o tyle telefon jest medium interakcyjnym, komunikacja następuje tutaj w dwóch kierunkach, co znacznie przyśpieszyło obieg informacji i tempo życia niemal całego świata. Potęgę telefon ograniczał jego indywidualny charakter – telefon nie był publicznym medium.

 

W przeciwieństwie do pojawiającego się jako siódma mediamorfoza – internetu, czy może szerzej wirtualnych mediów. Mają nieograniczony niemal zasięg, docierają jednocześnie do milionów, a nawet miliardów użytkowników, mają charakter interakcyjna, stanowią swoistą współczesną agorę, są zatem nowoczesne media, tym czym widział je McLuhan – czynnikiem powstawania globalnej wioski. 

  

Jednak nawet w obrębie współczesnych mediów obserwować można kolejne zmiany, mobilność sprawia, że mówi się o społeczeństwie sieciowy, które musi być stale „połączone”, serwisy społecznościowe wyznaczają nową jakość życia społecznego i budują nowe trendy w niemal każdej dziedzinie mediów. Już dziś internet z początków XXI wieku, kiedy Goban – Kals pisał swoją książkę nie jest tym, czym internet współcześnie. A pytanie, czym będzie za dziesięć lat, pozostaje nadal pytaniem otwartym, choć coraz powszechniejsze virtual reality oraz technologie mobilne mogą dawać przesłani do prognozowania jego wyglądu.